|
Władysław Stefanoff
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
Oddział NSZ Stefana Kosobudzkiego, Jata (Podlasie), listopad 1943
|
|
Rezerwat przyrody Jata położony jest w pobliżu Łukowa, w odległości 25 kilometrów od Siedlec. Ten kompleks leśny o powierzchni przeszło dwóch tysięcy hektarów zawarty jest między wsiami: Gręzówka, Dąbrówka, Domanice, Róża Podgórna i Żdżary. Podczas okupacji niemieckiej, w 1943 roku, na półwyspie otoczonym bagnami powstał obóz szkoleniowy partyzantów Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych.
Największy oddział kapitana Wacława Andrzeja Rejmaka ("Ostoja") z AK liczył 120 ludzi, a w okresie "Burzy" - 340. Por. Piotr Nowiński ("Paweł"), dowódca 1. Batalionu 35. Pułku Piechoty AK pełnił w obozie funkcje zastępcy Rejmaka i dowódcy szkolenia rekruckiego. Na tym samym półwyspie, w odległości zaledwie 250 metrów, znajdował się obóz Narodowych Sił Zbrojnych, którego dowódcą był por. Jerzy Wojtkowski ("Drzazga"). W obozie NSZ funkcjonowały: szkoła podchorążych i szkoła podoficerska, których dowódcą był ppor. Michał Rossałła ("Wali"). W szkołach tych zdobywali wiedzę wojskową nie tylko żołnierze z NSZ, ale także i partyzanci z AK i BCh. Od marca 1944 roku w obozie znalazł schronienie cały sztab podlaskiego XII Okręgu NSZ z dowódcą ppłk. Stanisławem Miodońskim.
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Żołnierze NSZ przy ognisku w lesie, Jata (Podlasie), listopad 1943
|
|
Powierzchnia półwyspu wynosi około 10 hektarów. Jedynie droga leśna ze wsi Żdżary prowadziła do obozowiska. Wszystkie inne drogi do Jaty były zaminowane, a gęsty las i bagna stwarzały dogodne warunki do obrony. Na wszelki wypadek partyzanci zbudowali także kładkę na palach, która pozwoliłaby, w razie potrzeby, na ewakuację ludzi przez bagna.
Partyzanci mieszkali w barakach krytych papą. Jeden barak służył za kwaterę 30 ludziom. Na terenie obozu istniały: kuchnia, kaplica, barak sanitarny, magazyny, zbrojownie, wiaty dla koni, areszt, studnia, kąpielisko. Obóz posiadał własną piekarnię i rzeźnię we wsi Stanin, skąd przywożono pieczywo i mięso dla partyzantów. Przy obozie istniał park samochodowo-motocyklowy i warsztat naprawczy. Pojazdy były wykorzystywane w akcjach bojowych, a także do celów szkoleniowych. Okoliczne urzędy pocztowo-telegraficzne i kolejarze czuwali nad bezpieczeństwem obozu.
W obozie opracowywano dokładne plany sabotaży kolejowych, niszczenia posterunków niemieckich, odbijania więźniów, dywersji, karania konfidentów, kolaborantów i kryminalistów, dokonywania zamachów na zbyt gorliwych hitlerowców, zdobywania broni, amunicji i żywności. Fotografie pochodzą z www.naszdziennik.pl.
|