Opinia Biura Prezydialnego KRN PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
Dokumenty
BIURO PREZYDIALNE
KRAJOWEJ RADY NARODOWEJ
Warszawa, dn. 4 grudnia 1946 r.

Opinia
Biura Prezydialnego K.R.N.
dla Obywatela Prezydenta
w sprawie
Ostromęckiego Mirosława i tow.

Ostromęcki był po gen. Boguckim-Broniewskim, którego zastępował po jego wyjeździe, bezwątpienia jednym z najbardziej odpowiedzialnych kierowników NSZ - ruchu, który jeszcze w okresie okupacji wybrał walkę bratobójczą, jako metodę narzucania społeczeństwu swego programu i swej ideologii. Właśnie w okresie, gdy ideologię ruchu kształtowali Broniewski i Ostromęcki (ten ostatni kierował wydziałem propagandy już w r. 1943/44), t.zw. brygad S-tokrzyska NSZ stoczyła się bezpośrednio do jawnego współdziałania z Niemcami, korzystając z ich pomocy i środków finansowych dla organizowania dywersji na wyzwolonej części ziem polskich. Skoczek spadochronowy tej "Brygady" - Kobierzycka była od marca 1945 r. osobistą sekretarką Ostromęckiego i łączniczką między nim i Broniewskim, zaś na zlecenie obydwóch wiązała się z dwiema następnymi grupami zrzutowymi w mies. kwietniu, aby podjąć przywiezione przez te grupy pieniądze, które Niemcy wydzielali wówczas na akcję dywersyjną NSZ. Ostromęcki osobiście udawał się w Kieleckie w maju 1945 r., aby dopilnować tych kontaktów, co nie przeszkodziło mu na sprawie wystąpić przeciwko nieobecnemu Broniewskiemu z okarżeniem,że oszukał jego i naród, podtrzymując te kontakty.


Oddziały leśne NSZ - jedne z pierwszych na terenie obszaru "Wschód", którego inspektorem był Ostromęcki, przeszły do akcji bratobójczej i rabunkowej i tysiącami najbrutalniejszych mordów i zbrodni znaczą swą działalność aż do dziś dnia. Cała organizacja, na której czele stał przecież również Ostromęcki, czerpała środki finansowe w r. 1945 z rabunków kas państwowych, spółdzielni i osób prywatnych i z tego też źródła pochodziło jego własne wynagrodzenie i utrzymanie. Wprawdzie przed Sądem Ostromęcki znowu potępił uroczyście "bandytyzm" i samowolę oddziałów leśnych, ale trudno przecież uwierzyć, że nie znał źródeł i metod zdobywania pieniędzy, którymi rozporządzał na cele organizacyjne i własne wydatki. W świetle tej dwulicowej postawy sylwetka skazanego i jego współtowarzyszy - zwłaszcza wobec ich zbyt rażących usiłowań ratowania własnej pozycji przez przerzucanie winy na podwładne sobie i najmniej świadome skutków swej działalności podrzędneogniwa i osoby - nie wzbudza tego rodzaju refleksyj, któreby uzasadniały skorzystanie z prawa łaski.

 

Dyrektor
Biura Prezydialnego KRN
Biskupski
/mgr.Kazimierz Biskupski/

Archiwum Akt Nowych