W przepięknym plenerze, pośród lasów porastających wzgórza morenowe Wybrzeża Gdańskiego znajduje się miejsce zwane Borodziejem. Tam odbywają się różnego rodzaju imprezy okolicznościowe. W tym to miejscu 27 lipca zarząd Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Pomorskiego zorganizował spotkanie koleżeńskie pod hasłem: Spotkajmy się w lesie, który był naszym domem i schronieniem. W lesie, który kiedyś stanowił ostoję dla oddziałów leśnych, a wielu z nas korzystało z jego dobrodziejstwa.

W spotkaniu oprócz członków związku uczestniczyli członkowie ich rodzin, przedstawiciele bratnich organizacji kombatanckich, harcerze i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 65 w Gdańsku. W spotkaniu znalazło się sprawozdanie z pracy zarządu (odczytane przez kolegę Tadeusza Korzeniowskiego), a także list honorowego prezesa ZŻNSZ dr. Bohdana Szuckiego z podziękowaniem za dotychczasową współpracę wraz z życzeniami owocnej pracy w następnych latach. List kończył się pozdrowieniami dla koleżanek i kolegów związkowców. Odbyła się też rzeczowa debata oraz wręczenie dyplomów uznania i pucharów za pracę wykonywaną na rzecz związku. Finałem spotkania był konkurs "Polowanie na dzika" poprowadzony przez naszego kolegę Henryka Borskiego, gospodarza Borodzieja i niedościgłego mistrza w pieczeniu dzika i serwowania pieczystego.

Tego rodzaju spotkania mają swoją niepowtarzalną wymowę, tworzą nie tylko swoisty nastrój z uwagi na miejsce, w którym się odbywają, ale są też przyczynkiem do nawiązywania wzajemnych przyjaźni i współpracy. Tutaj spotkali się kombatanci Polskiego Państwa Podziemnego walczący z okupantem niemieckim i w okresie zniewolenia sowieckiego. Tutaj z kombatantami spotkało się pokolenie, które nie doświadczyło trudów wojny i prześladowań. Ci młodzi ludzie usłyszeli prawdę o walkach swoich rówieśników, o "Żołnierzach Wyklętych" ponoszących nawet ofiarę krwi, by uczynić Polskę krajem wolnym, uczyli się najnowszej historii. W podziękowaniu za zaproszenie i uczestniczenie w spotkaniu, młodzież szkolna, pod batutą swojej wychowawczyni wykonała wiązankę pieśni żołnierskich i partyzanckich.

Spotkanie należy uznać za udane i pożyteczne zwłaszcza dla młodzieży. Będzie ono mile wspominane przez jego uczestników.

Stanisław Smolarz